Fantastyka, Literatura polska

Dalsze przygody Achai

Historia nie z tego świata

Jeśli chodzi o polską literaturę, to od długiego czasu sukcesy świętują pozycje z gatunku fantastyki. To właśnie ten książkowy rodzaj ma największą liczbę fanów, którzy na dodatek są sympatykami niezwykle wiernymi i chłonnymi, bowiem nierzadko pozycje kupują, zamiast wypożyczania i ilości literatury przez nich pochłanianej są imponujące. Rzecz jasna sprawia to, że ten segment rynku jest bardzo szeroki, co daje miejsce wielu nowym fantastom. Tak działa jednak biznes, że na setki mniejszych graczy przypada kilku, którzy w znaczący sposób dominują resztę. W Polsce takimi tuzami gatunku fantasy są:

– Andrzej Sapkowski

– Jacek Piekara

– Andrzej Pilipiuk

Do grona tego zalicza się jeszcze jeden z autorów. Jest to Andrzej Ziemiański. Przez długi czas istniał on w świecie książek skupionych wokół mieczy, magii i niezwykłych stworzeń. Sławę przyniosła mu jednak saga o przygodach bohaterki Achai. To właśnie wokoło owej postaci pisarz scentrował całą swą bibliografię. Mimo upływu lat, do dziś poszerza on bogate już uniwersum, a „Virion. Tom 3. Adept” w dalszym ciągu również zalicza się do licznego cyklu i dokłada do niego kolejną, nieocenioną cegiełkę w postaci nowych, zapierających dech w piersiach wątków.

Niezaprzeczalny talent

To właśnie Ziemiański jest jednym z czołowych reprezentantów stylu. Nie wypłynął on jednak na jego popularności. Zadziała się rzecz zgoła odwrotna. To właśnie on porzucając udaną karierę naukową, zdecydował się na rozbudowywanie świata polskiej fantasy. Jako jeden z pierwszych świętować mógł sukcesy wybiegające poza Polskę. Zawdzięcza to swemu talentowi, umiejętności władania piórem na najwyższych standardach światowych, oraz niezwykłej zdolności do kreowania interesujących historii. To właśnie ostatni punkt najmocniej przekłada się na jego rozpoznawalność. Historie wypływające z jego rozdziałów nie są standardowymi opowiastkami na najniższym poziomie, a w znaczny sposób wyróżniają się na tle innych. Cechuje je mocny, dobitny i nierzadko surowy dialog, całe spektrum bohaterów, których rys psychologiczny jest interesujący, ale także nieograniczona mnogość wątków przeplatających się wzajemnie. Pozornie luźne linie fabularne zawsze w końcu zbiegają się w jedno tworząc kompletny i przemyślany obrazek. Nie inaczej jest z dziełem „Virion. Tom 3. Adept”, które utrzymuje poziom swych poprzedników. Co więcej, nie powtarza schematów i mimo podobnego gatunku, stara się wykrzesać z książkowych stron coś nowego oraz coś, czym można zadowolić, a nawet zaszokować choćby najsurowszego fana. Takich zaś Ziemiański ma bez liku, gdyż zdążył przyzwyczaić publikę do wysokiego poziomu swej prozy.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *